HydroJet Pro to akumulatorowa myjka wysokociśnieniowa 48V z silnikiem 400W. Podłącz ją adapterem do kranu (jest w komplecie) lub zaciągaj wodę z wiadra, beczki czy jeziora przez 5-metrowy wąż ssący. Waży tylko 2,5 kg i działa w 10 sekund od wyjęcia z opakowania.

HydroJet Pro sprawdza się wszędzie tam, gdzie potrzebna jest woda pod ciśnieniem, podpięta do kranu adapterem lub do dowolnego źródła wody przez wąż ssący. Bez przewodów, bez ograniczeń.
Podłącz adapter do kranu lub wrzuć wąż ssący do wiadra. Dysza pianowa na nadwozie, strumień punktowy na felgi. W 20 minut po wszystkim na podjeździe.
Plastik, drewno, metal: szybko i delikatnie, bez ryzyka zadrapań. Wiosenne porządki w 30 minut.
Delikatny wachlarz na ramę, precyzyjny strumień na łańcuch i hamulce. W garażu albo na podwórku.
Masz kran na działce? Podłącz adapterem. Brak kranu? Wrzuć wąż do beczki z deszczówką. Pracuje także bez prądu, idealne na ROD.
Mech, błoto i osady znikają pod strumieniem punktowym, bez szorowania szczotką i bez chemikaliów.
Przenośna myjka, którą zabierzesz wszędzie. Świetna na wyjazdy i wakacje. Wodę zaciąga z dowolnego źródła.
Akumulator litowy 48V wpinasz jednym kliknięciem. Oba z kompletu są podładowane fabrycznie.
Podłącz adapterem do kranu (uniwersalny gwint w komplecie) albo zanurz wąż ssący w wiadrze, beczce lub jeziorze. Filtr zabezpiecza pompę.
Dysza 6 w 1 obraca się płynnie, od cienkiego strumienia po szeroki wachlarz na nadwozie.
Realne dane z karty katalogowej. Bez gwiazdek z drobnym drukiem.
Trzy popularne rozwiązania kwestii mycia auta. Pokazujemy uczciwie: każde ma swoje plusy i minusy.

Tomek wydawał około 200 zł miesięcznie na myjnię automatyczną. Dwa auta w rodzinie i motocykl w sezonie, rachunki rosły. Miał kran w ogrodzie i rozważał klasyczną myjkę wysokociśnieniową, jednak nie chciało mu się za każdym razem wyciągać 15-kilogramowego urządzenia, rozwijać przedłużacza i 20 metrów węża.
Z HydroJet Pro podpina adapter do kranu w garażu albo wrzuca wąż do wiadra na podjeździe, w zależności od tego, co ma akurat pod ręką. Naciska spust i od razu ma pełne ciśnienie. Całość praktycznie nic nie waży. Nie porównuje tego z profesjonalnym Kärcherem, ale do regularnego mycia aut, roweru syna i mebli na tarasie. To dokładnie to, czego potrzebował.
Teraz Tomek myje oba auta raz w tygodniu na podjeździe, od wyjęcia z półki do odłożenia z powrotem mija 25 minut. Wiosną odświeżył także płytki tarasowe i odmoszył ogrodzenie.





Wypełnij formularz. Zapłacisz przy odbiorze, gotówką lub kartą u kuriera.
Bez podawania danych karty | Zwrot do 14 dni bez podania przyczyny