Znasz to uczucie w nocy, kiedy przewracasz się w spoconej pościeli, a wentylator tylko przegania ciepłe powietrze? No właśnie. Wyjmujesz go z pudełka, podłączasz do gniazdka i w kilka minut w pokoju naprawdę robi się inaczej. Bez technika, bez wiercenia w ścianie, bez proszenia właściciela o zgodę. A gdy przychodzą chłody, to samo urządzenie grzeje. Używasz go przez cały rok.
"Nazywam się Julia, wynajmuję mieszkanie na trzecim piętrze i latem w domu nie da się oddychać. Właściciel nie pozwala mi montować niczego na ścianie. Przez dwa lata męczyłam się z wentylatorami, które tylko przeganiają ciepłe powietrze. Pierwszego wieczoru włączyłam go w salonie i po dziesięciu minutach w pokoju było naprawdę chłodno. Co zaskoczyło mnie najbardziej? Prawie go nie słyszę."
Julia P., Warszawa. Zakup zweryfikowany
Ten krótki film przekonał tysiące osób, żeby go wypróbować. I prawie wszystkie napisały nam to samo, że jedyny żal to nie kupienie go zeszłego lata.
Jeśli mieszkasz w domu bez klimatyzacji, już wiesz, o czym mówimy. Noce, kiedy nie możesz zasnąć. Salon, który w lipcu zamienia się w piekarnik. Wentylatory, które tylko hałasują. A zimą odwrotny problem, z grzejnikami, które pożerają prąd i grzeją słabo.
Osoby, które używają Wall Cooling & Heating Pro, opowiadają nam zawsze tę samą historię. Wcześniej próbowały ogarnąć wszystko różnymi urządzeniami, wentylatorem latem i grzejnikiem zimą. To pierwsze, które samo daje chłód i ciepło. Zmieniasz tryb pilotem i tyle.
A co zaskakuje najbardziej? Nie musisz go montować. Podłączasz do gniazdka i rusza, nawet jeśli wynajmujesz, nawet jeśli nie możesz wiercić w ścianie. Stawiasz go tam, gdzie chcesz i kiedy chcesz, bez dzwonienia do nikogo.
To nie są marketingowe hasła. To coś, co ludzie naprawdę zauważają po pierwszych tygodniach. Jeśli ty też szukasz jednej z tych rzeczy, jesteś we właściwym miejscu.
Pozbywasz się wentylatorów i grzejników. Chłodzi, gdy na zewnątrz pęka z gorąca, grzeje, gdy przychodzi chłód. Kupujesz raz i używasz w każdej porze roku. Właśnie dlatego wiele osób zamawia u nas drugi.
Większość osób czuje różnicę w pierwszych 10 minutach. Ustawiasz temperaturę, wybierasz jeden z 6 trybów i powietrze od razu staje się przyjemniejsze. Bez czekania, bez programowania.
W przeciwieństwie do klimatyzatora na stałe, który rozkręca licznik, Wall Cooling & Heating Pro chłodzi tylko pokój, w którym jesteś, i mało zużywa. Klienci piszą nam, że rachunek nie wystrzelił, wręcz przeciwnie.
Bez rur, bez wiercenia, bez technika. Waży niewiele i przechodzi z pokoju do pokoju w mgnieniu oka. Jeśli wynajmujesz, to rozwiązanie, którego szukałeś od lat.

Chłodzi pomieszczenie do 16°C dzięki wymianie ciepła i grzeje do 45°C ceramiką PTC. Do tego reguluje wilgotność i oczyszcza powietrze wbudowanym filtrem HEPA, który zatrzymuje 99,9% kurzu, pyłków i alergenów. Jedno urządzenie, wygodne w każdej porze roku.

Sześć poziomów mocy, by wybrać odpowiedni klimat w każdej chwili, od turbo po cichy tryb nocny. Mocy wystarcza do salonów, sypialni i biur do 100 m², w zależności od izolacji.

Ustawiasz temperaturę, tryb i nawiew z ekranu dotykowego lub pilota, bez wstawania. W środku jest zabezpieczenie przed przegrzaniem, przed przeciążeniem i kratka chroniąca przed poparzeniem. Certyfikat CE i RoHS, zostawiasz go włączonego ze spokojem, nawet gdy w domu są dzieci.
W wiadomościach i na grupach wracają wciąż te same sytuacje. Zobacz, czy przynajmniej jedna z nich jest twoja.
Bez wiercenia w ścianie, bez zgód, bez technika. Podłączasz do gniazdka i tyle. Wiele osób wynajmujących pisze nam, że to rozwiązanie, na które czekali od lat.
Klimatyzator na stałe zużywa dużo nawet dla jednego pokoju. Ten chłodzi tam, gdzie jesteś ty, przy niskim zużyciu. Klienci opowiadają nam, że rachunek pozostał spokojny przez całe lato.
Tam gdzie stała instalacja jest zbyt duża lub kosztowna, przenośne urządzenie robi dokładnie swoje. Włączasz go po przyjściu i w kilka minut w pokoju da się żyć.
Upalne noce stają się trudne dla najmłodszych i dla tych bardziej wrażliwych. W trybie nocnym pokój dziecięcy zostaje w odpowiedniej temperaturze i nikt nie budzi się od hałasu.
Chłodzi lub grzeje gabinet bez buczenia starych urządzeń. Osoby pracujące zdalnie mówią nam, że prowadzą wideorozmowy, a w tle nic nie słychać.
Zestawiliśmy liczby jedna obok drugiej, żebyś nie musiał ich szukać.
Historie, które docierają do nas każdego dnia.
Jeśli zajrzysz na polskie grupy, każdego lata wraca ta sama scena. Ktoś prosi o pomoc, bo z gorąca nie może już spać. Odpowiadają mu, żeby zamontował split. A potem zaczynają się prawdziwe problemy. Kosztuje setki złotych, potrzebny jest technik, trzeba wiercić w ścianie, a jeśli wynajmujesz, często nie możesz nawet tego zrobić. Więc większość poddaje się wentylatorom, które tylko przeganiają ciepłe powietrze i nic nie rozwiązują.
To dokładnie to, co piszą nam osoby, które przeszły na Wall Cooling & Heating Pro. Że po raz pierwszy przespały całą noc bez budzenia się zlanych potem. Że rozwiązały to bez dzwonienia do nikogo i bez proszenia o pozwolenie. I że, ku zaskoczeniu, to samo urządzenie przydało się zimą do ogrzania pokoju, w którym spędzają najwięcej czasu, trzymając niski rachunek za ogrzewanie.
A rzecz, która robi wrażenie na prawie wszystkich? cisza. Wielu spodziewało się buczenia starych urządzeń przenośnych, a zamiast tego pisze nam, że jest cichszy niż wentylator stojący, który mieli wcześniej. Czytasz, oglądasz telewizję albo prowadzisz wideorozmowę bez żadnego dyskomfortu.
"Większość klimatyzatorów jest skomplikowana. Drogo się je eksploatuje, są nieporęczne i prawie zawsze potrzebny jest instalator. To, co robi na mnie wrażenie w Wall Cooling & Heating Pro, to prostota. Ma moc, by zmienić klimat pokoju w krótkim czasie, jest lekki do przenoszenia i pomyślany pod kątem bezpieczeństwa. Dla tych, którzy wynajmują, mieszkają w małych domach albo chcą oszczędzić na rachunku, naprawdę robi swoje bez komplikacji."
Wentylatory latem, grzejniki zimą, może osuszacz
Nieporęczne, hałaśliwe, każde robi tylko jedną rzecz. Przeganiają powietrze, ale nie rozwiązują problemu. Ludzie znoszą to, ale w domu naprawdę im niedobrze.
Wszystko w jednym, bez montażu, bez rur
Zmieniasz tryb pilotem. Chłód latem, ciepło zimą, powietrze osuszone i oczyszczone filtrem HEPA przez cały rok. Cichy, mało zużywa, przenosisz go gdzie chcesz. Klienci mówią, że to najlepszy zakup do domu.
Jedno urządzenie na cały rok.
Wystarcza do salonu, sypialni czy biura.
Od turbo po cichy tryb nocny.
A pytanie, które zadają nam najczęściej? Czy trzeba spuszczać wodę albo montować rury. Nie. Skropliny odparowują wewnątrz urządzenia, więc żadnej rury odpływowej, żadnego zbiornika do opróżniania, żadnego wiercenia. Ustawiasz urządzenie, podłączasz do gniazdka i działa. Dlatego świetnie sprawdza się nawet jeśli wynajmujesz albo często się przeprowadzasz.
W sypialni. Włączasz go w trybie nocnym i śpisz z pokojem w odpowiedniej temperaturze, bez hałasu. Wielu pisze nam, że przestali budzić się spoceni już po pierwszej nocy.
W salonie albo w biurze. W kilka minut chłodzi pokój, w którym spędzasz najwięcej czasu, zamiast klimatyzować cały dom. Kiedy się przemieszczasz, zabierasz go ze sobą.
Zimą. To samo urządzenie grzeje ceramiką PTC. Żadnego grzejnika do dokupienia osobno i chowania w piwnicy na koniec sezonu.
To nie kolejny wentylator, który we wrześniu ląduje w piwnicy. To urządzenie, które według użytkowników naprawdę zmienia to, jak żyjesz w domu w każdej porze roku. Jedno zamiast trzech. Bez montażu, bez rur, bez rachunków spod kontroli. I testujesz go w domu przez 14 dni. Jeśli cię nie przekona, odsyłasz go.
W pudełku masz wszystko: urządzenie Wall Cooling & Heating Pro, pilot, filtry i instrukcję po polsku. Nie musisz kupować nic więcej. Otwierasz pudełko, podłączasz do gniazdka i jesteś gotowy.

"Wcześniej latem bałam się iść spać, z gorąca nie zasypiałam. Teraz włączam tryb nocny i budzę się wypoczęta zamiast przyklejona do prześcieradła. Pracuję jako pielęgniarka i robienie zmian w takim upale stało się nie do zniesienia. Teraz w końcu się regeneruję."
Karolina P., 46 lat, Kraków
Zakup zweryfikowany

"Przenoszę go z biura do salonu w dzień i do sypialni wieczorem. Bez wysiłku, waży niewiele. Nie musiałam kupować dwóch urządzeń do dwóch pokoi, więc zaoszczędziłam pieniądze i miejsce. Jedyny minus? Pierwszego dnia ustawiłam turbo na maksa i trochę hałasuje, ale w trybie nocnym w ogóle go nie słyszę."
Beata D., 39 lat, Wrocław
Zakup zweryfikowany

"Stara instalacja kanałowa kosztowała fortunę tylko po to, żeby wieczorem schłodzić salon. Teraz używam tego i pokój zostaje chłodny bez wystrzelenia rachunku. Prościej i sprytniej. Płacę za prąd, którego używam, a nie za całą chałupę."
Andrzej C., 58 lat, Warszawa
Zakup zweryfikowany

"Wynajmujemy i nie mogliśmy zamontować prawdziwego klimatyzatora. Ten rozwiązał sprawę od razu: bez montażu, bez dyskusji z właścicielem, a teraz w całym mieszkaniu da się żyć nawet w lipcu. Wzięłam go z płatnością przy odbiorze i miałam większe zaufanie."
Emilia H., 33 lata, Poznań
Zakup zweryfikowany
"Studiuję na uczelni i latem w pokoju nie dało się wytrzymać. Chłodzi bez tego zwykłego szumu w tle, prawie go nie słyszę. Mogę skupić się na książkach bez rozpraszania. Dla mnie to było najważniejsze."
Rafał S., 24 lata, Gdańsk
Zakup zweryfikowany
"U nas w domu zimą zawsze jest zimno, a grzejniki nie dawały rady. Ten naprawdę ogrzewa cały salon w krótkim czasie, więc dzieci nie siedzą już wieczorem w bluzach i pod kocami. A latem tak samo chłodzi. Używamy go dwanaście miesięcy na dwanaście."
Wojciech L., 41 lat, Łódź
Zakup zweryfikowany
"Odkładałem, bo myślałem, że nie jest wystarczająco mocny. Myliłem się. W dziesięć minut schłodził cały salon. Powinienem był zdecydować się kilka miesięcy temu, zamiast męczyć się z upałem kolejne lato."
Filip D., 50 lat, Szczecin
Zakup zweryfikowany
"Zamówiłam z płatnością przy odbiorze i to mnie uspokoiło, zapłaciłam dopiero gdy paczka była w moich rękach. Przyszła w dwa dni. Jakość zaskoczyła mnie na plus. Już myślę o drugim dla moich rodziców."
Danuta B., 55 lat, Lublin
Zakup zweryfikowany
"Wyjąłem go z pudełka, podłączyłem i tyle. W dwie minuty miałem chłodne powietrze w salonie. Myślałem, że będzie potrzebny nie wiadomo jaki montaż, a tu nic, naprawdę włączasz i działa."
Kazimierz M., 62 lata, Katowice
Zakup zweryfikowany
"Kawalerka latem to piekarnik, a zimą lodówka. Nie mogłam zamontować splita. Ten wszystko zmienił: relaksuję się na kanapie bez pocenia się i bez trzęsienia z zimna. To jak wreszcie mieć kontrolę nad mieszkaniem."
Wiktoria T., 29 lat, Bydgoszcz
Zakup zweryfikowany
"Bałam się, że będzie hałaśliwy jak inne przenośne urządzenia, które testowałam. A jest cichszy niż wentylator stojący, który miałam wcześniej. Czytam i oglądam telewizję bez przeszkód, i działa codziennie."
Marianna W., 47 lat, Białystok
Zakup zweryfikowany
"Używam go od trzech miesięcy i działa jak pierwszego dnia. Ustawiam temperaturę pilotem i się relaksuję. Trzyma pokój dokładnie tak, jak lubię, kiedy pracuję przy komputerze. Dobrze wydane pieniądze."
Ewelina R., 36 lat, Częstochowa
Zakup zweryfikowany
"Najlepszy prezent, jaki mogłem zrobić mamie. Źle znosi upał i nie mogła nic zamontować. Teraz trzyma pokój w odpowiedniej temperaturze i wszystko obsługuje sama pilotem. Dzwoni specjalnie, żeby mi podziękować."
Bogdan S., 60 lat, Rzeszów
Zakup zweryfikowany
"Mamy domek nad morzem, z którego korzystamy tylko w weekendy. Włączam go po przyjeździe i w kilka minut w pokojach da się żyć. Pod koniec lata zatrzymamy go na zimę, skoro też grzeje."
Aleksander W., 44 lata, Gdynia
Zakup zweryfikowany
Pełny zestaw. Żadnych ukrytych kosztów.
W każdym zamówieniu masz wszystko, czego potrzeba, by od razu ruszyć. Żadnych dodatkowych zakupów, żadnych niespodzianek. Otwierasz pudełko, podłączasz do gniazdka i w kilka minut jesteś gotowy do działania.
Funkcja 4 w 1: ciepło, chłód, osuszacz i oczyszczacz powietrza z filtrem HEPA, 6 trybów mocy, zasięg do 100 m². Wbudowany ekran dotykowy i kompaktowe wymiary, by bez trudu przenosić go z pokoju do pokoju.
Ustawiasz temperaturę, tryb i nawiew wygodnie z kanapy. W zestawie dwa filtry zapasowe, by dłużej utrzymać czyste powietrze i sprawne urządzenie.
Wszystko wyjaśnione krok po kroku, by ruszyć w kilka minut. Jeśli masz wątpliwość, nasze wsparcie po polsku jest z tobą przed i po zakupie.
Jeśli z jakiegokolwiek powodu cię nie przekona, odsyłasz go w ciągu 14 dni bez podawania przyczyny. Płacisz przy odbiorze gotówką kurierowi. Gwarancja 2 lata.
To scenariusz, który wraca w dziesiątkach wiadomości od klientów. Każde doświadczenie jest inne, ale schemat często się powtarza.
Najczęstsza reakcja, gdy tylko otwierasz paczkę. Wkładasz wtyczkę, włączasz z ekranu dotykowego, wybierasz tryb. Kilka minut później masz już chłodne powietrze. Bez montażu, bez technika.
Wielu pisze nam, że pierwszą rzeczą, którą zauważyli, była noc. Tryb nocny, pokój w odpowiedniej temperaturze i koniec ze spoconymi pobudkami. Dla wielu to powód, dla którego go kupili.
Salon w dzień, biuro po południu, sypialnia wieczorem. Przenosisz go tam, gdzie potrzeba, bez zastanowienia. A rachunek pozostaje spokojny, bo chłodzisz jeden pokój naraz.
Gdy przychodzą pierwsze zimne dni, testujesz tryb grzania i orientujesz się, że nie potrzebujesz już grzejnika. To samo urządzenie towarzyszy ci także zimą.
Regularne użycie i żadnego problemu. Klienci mówią nam, że dalej chłodzi i grzeje jak pierwszego dnia, pozostaje cichy i mało obciąża rachunek.
Płacisz gotówką kurierowi, gdy dostarcza paczkę. Żadnej zaliczki, żadnego numeru karty. Jeśli Wall Cooling & Heating Pro cię nie przekona, masz 14 dni, żeby go odesłać bez tłumaczenia się. W pudełku znajdziesz wszystkie instrukcje i procedurę, na wypadek gdyby przydała się gwarancja.
1Wypełnij formularz zamówienia poniżej
2Zadzwonimy, aby potwierdzić zamówienie i ustalić dostawę
3Wysyłamy twoje zamówienie w ciągu 24/48 godzin
4Zapłać bezpiecznie przy odbiorze
Oferta ważna tylko dziś:
"Wziąłem go, żeby przetrwać letnie noce, ale prawdę mówiąc używam go już przez cały rok. Chłód w lipcu, ciepło w styczniu, przenoszę go z sypialni do salonu i do gabinetu. Jedno urządzenie zamiast trzech. A przy płatności przy odbiorze nie ryzykowałem nic, zapłaciłem dopiero gdy miałem go w rękach."
Józef M., 53 lata, Toruń. Zakup zweryfikowany